web stats stat24


napisałam ja
Umieraj stąd

Hey

"Umieraj stąd"

umieraj stąd!
bierz co Twoje i won!
w zaświaty, gdzie zmory
gdzie strzygi, upiory
gdzie zimno i wieje
gdzie głodno i mrok!
umieraj stąd!
wysyczano mi wprost
w amoku słowiki
golone trawniki
płakałam do wewnątrz
dyskretna po kość

miałam dom
gdzie to było?
tam gdzie Odra, port
dźwigozaurów rząd
było tak niemożliwie nam
nasączałeś mnie pewnością
jak
likierem biszkopt

umieraj stąd!...

drobnych spraw korzonkami
wrastaliśmy w grunt
czas przygarbiał nas
Odra, port, dźwigozaurów rząd
nasączyłeś mnie jak gąbkę
dziś
goryczy octem

umieraj stąd!...
umieraj stąd! bierz co Twoje i won! w zaświaty, gdzie zmory gdzie strzygi, upiory gdzie zimno i wieje gdzie głodno i mrok! umieraj stąd! wysyczano mi wprost w amoku słowiki golone trawniki płakałam do wewnątrz dyskretna po kość miałam dom gdzie to było? tam gdzie Odra, port dźwigozaurów rząd było tak niemożliwie nam nasączałeś mnie pewnością jak likierem biszkopt umieraj stąd!... drobnych spraw korzonkami wrastaliśmy w grunt czas przygarbiał nas Odra, port, dźwigozaurów rząd nasączyłeś mnie jak gąbkę dziś goryczy octem umieraj stąd!...

Do posłuchania http://www.youtube.com/watch?v=SZBNCGniue8
| 2010-01-22 18:38:26 | skomentuj! (0)
Heavy Cross
"Heavy Cross" - Gossip

ooohh oh ooooh, oh oh oh ohhh
ooohh oh ooooh, oh oh oh ohhh

It's a cruel cruel world, to face on your own,
A heavy cross, to carry alone,
The lights are on, but everyone's gone,
And it's cruel

It's a funny way, to make ends meet,
when the lights are out on every street,
It feels alright, but never complete,
without you,

I trust you, if it's already been done, undo it,
It takes two, it's up to me and you, to prove it,
All the rainy nights, even the coldest days,
you're moments ago, but seconds away,
The principal of nature, it's true but, it's a cruel world,

ooooh oooh oohh, ooh ooh oooh ooh, ooo wooah

We can play it safe, or play it cool,
follow the leader, or make up all the rules,
whatever you want, the choice is yours,
So choose,

I trust you, if it's already been done, undo it,
It takes two, it's up to me and you, to prove it,

ei ei ei ei ei, oh oh oh oh oh, ye oh oh,
ei ei ei ei ei, oh oh oh oh oh, ye eh, ye eh, ye eh,

I trust you, it's already been done, undo it,
It takes two, it's up to me and you, to prove it,

ei ei ei, woah wo, yeah eh
ei ei ei ei ei, oh oh oh oh oh, ye eh, ye eh, ye eh,

I trust you, if it's already been done, undo it,
It takes two, it's up to me and you, to prove it,
ei ei ei ei ei, oh oh oh oh oh, ye oh oh,
ei ei ei, oh oh oh oh oh, ye eh, ye eh, ye eh,

I trust you.

I standardowo link do pooglądania i posłuchania :)

http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=KLLxdcrk0-s


| 2009-09-13 19:50:31 | skomentuj! (0)
Wariatka tańczy
Ale tłum,
ale tłum,
czarna noc, biały room,
złote stosy pomarańczy.
Dudni dom: dana, da - jak zabawa to zabawa,
i wariatka jeszcze tańczy.
Taką to - by na stos!
Na co jej barwny los,
dajcie, chłopcy ten kagańczyk.
Warkocz jej płonie już,
dookoła barwny kurz,
a wariatka jeszcze tańczy.

Szalona wiruje chusta,
szalone całują usta,
otkaczałka, wariatka, ech,
nie patrzy do lustra.
Czerwona na niej sukienka,
czerwona w sercu udręka,
otkaczałka, wariatka, ech,
przed losem nie klęka...
Szalone całują usta... ech.

(2)

Ale szum,
ale tłum,
czarna noc,
biały room,
złote stosy pomarańczy.

Dudni dom:
dana, da
- jak zabawa to zabawa...
i wariatka dzisiaj tańczy!

Kto tu wlazł,
ten już pan,
jeszcze łyk,
jeszcze dzban
i dzieciaków nikt nie niańczy!

Każdy ma
na coś chęć,
bo zabawa jest na pięć
i wariatka jeszcze tańczy:

Szalona wiruje chusta,
szalone wirują usta,
otkaczałka, wariatka, ech,
nie patrzy do lustra.

Czerwona na niej sukienka,
czerwona w sercu udręka,
otkaczałka, wariatka, ech,
przed losem nie klęka.

Wódka już
jeży włos,
ej do bab,
ej do kos,
kto powiedział, że wystarczy ?

Jeden już
nie chce żyć,
na ostatek prosi pić
i wariatka jeszcze tańczy.

Taką to - by na stos!
Na co jej
durny los
dajcie, chłopcy ten kagańczyk.

Warkocz jej płonie już,
dookoła złoty kurz
i wariatka jeszcze tańczy.

Szalona wiruje chusta,
szalone wirują usta,
otkaczałka, wariatka, ech,
nie patrzy do lustra.

Czerwona na niej sukienka,
czerwona w sercu udręka,
otkaczałka, wariatka, ech,
przed losem nie klęka,
otkaczałka, wariatka, ech,
przed losem nie klęka.

Szalona wiruje chusta,
szalone wirują usta,
otkaczałka, wariatka, ech,
nie patrzy do lustra.

Czerwona na niej sukienka,
czerwona w sercu udręka,
otkaczałka, wariatka, ech,
przed losem nie klęka.

Szalona wiruje chusta,
szalone całują usta,
otkaczałka, wariatka, ech,
nie patrzy do lustra...

http://www.youtube.com/watch?v=ZNduOILaUEc
| 2009-05-16 21:42:34 | skomentuj! (3)
No i :)
Na początku mojego pisania, życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku, oby wszystkie plany i marzenia się Wam pospełniały. I życzę Wam mądrości :) żeby mądrze przeżyć ten rok.

Tego też życzę sobie. Nie żebym była jakoś mądra i w ogóle... o nieee. Jestem głupim człowiekiem, który ma więcej szczęścia niż rozumu. Jenak na farcie całe życie jechać nie można ;)

Na imprezie sylwestrowej, którą spędziłam ze znajomymi na tzw. prywatce domowej, okrzykniętej szumnie: "beach party", ubrana w krótkie gacie z Laosu, w koszulkę z Tajlandii, zegarek z Malezji i bransoletki z Wietnamu witałam Nowy Rok. Ale nie o tym, nie o tym. A tylko o tym, że na tej imprezie poznałam pewnych gości, którzy również, jak ja, w ubiegłym 2008 roku byli se w Wietnamie :) Co prawda, w innym celu, ale niemalże w tych samych miejscach :) No i troszkę sobie pogadaliśmy ;)

A ja, mimo tego, że ledwo (bo dopiero miesiąc temu - niecały), wróciłam do domu, to już się powoli pakuję, gdyż we wtorek lece na Teneryfę :)
I niektórzy mogliby sobie pomyśleć - tej to dobrze, albo - ta to w domu nie usiedzi, lub - ta to wielką podróżniczką jest, to ja mówie O NIEEEEE. Lece do pracy, będę zwiedzac hotele i się reklasować ;)

I tak o ;)
Oby mi się udało jeszcze do Meksyku w tym roku pojechać, to już w ogóle będę przeszczęśliwa ;)


| 2009-01-04 22:08:48 | skomentuj! (0)
Już jutro lece na swój długi urlop - oto plan
Anglia - Tajlandia - Laos - Wietnam - Kambodża - Malezja - Tajlandia - Kuwejt - Anglia
 
   1. DZIEŃ - 29.10.2008 Wylot z GDN o 06:10, Londyn 07:30, transfer z lotniska Luton do centrum ( EasyBus do Baker Street, 8 funtów lub Green Line 757 Bus do Victoria Station, 13 funtów ), zakwaterowanie w hostelu Piccadilly Backpackers ( 12 Sherwood Street, 15 euro/noc ) lub nocleg gościnnie u mojego kumpla ( Brixton, metro Victoria Line ). Zakup metro Travelcards na 1 dzień ( strefa 1-2 za 5,30 funta ). Zwiedzanie miasta: Tower Bridge, twierdza Tower, the Monument, Katedra św. Pawła, Millennium Bridge. Wieczorem Chinatown i impreza w Soho.
   2 DZIEŃ - 30.10 Całodniowe zwiedzanie Londynu: Parlament, Westminster Abbey, Downing Street, St James Park, Buckingham Palace, Trafalgar Square, Piccadilly Circus, ew. British Museum i London Eye.
   3 DZIEŃ - 31.10 Wylot z Londynu o 10:30 przez Kuwejt ( przejazd na Heathrow T3 metro Victoria Line do stacji Green Park, potem Piccadilly Line, bilet 1-6 strefa 4 funty, bilet 2-6 strefa 3 funty, 1,5 h z Brixton )
   4 DZIEŃ - 01.11 Przylot do Bangkoku ( TAJLANDIA ) o 10:50, przejazd ( Airport Bus A2, 150 baht ) na Khao San Road do dzielnicy hosteli ( nocleg w New Siam Guesthouse, 280 baht SGL, 340 baht DBL, rezerwacja on-line ), zwiedzanie lightowe zaczynamy nad Chao Phraya z przystani Banglamphu i płyniemy do Pałacu Królewskiego & Świątyni Wat Phra Keo ( przystań Tha Chang, Pałac 250 baht, świątynia bezpłatnie za okazaniem biletu do pałacu, czynne 08:30-15:30 ). Dalszy rejs rzeką Menam do Silom/Oriental. Wieczorem Patpong ! Powrót taxi do hotelu.
   5 DZIEŃ - 02.11 Niespieszny przejazd na Moh Chit ( Red Bus 3 z Khao San za 7 baht, 100 baht = 8 pln ), po zakupie biletów bazar Chatuchak, wyjazd po południu do Chiang Khong ( bilety okienko 25, wyjazd 17:00, 450 baht, II klasa, 12 h ).   
   6 DZIEŃ - 03.11 o świcie przyjazd do Chiang Khong, tuk-tuk 20 baht/os do granicy, od 08:00 przekroczenie rzeką granicy z LAOSEM ( prom 20 baht/os ), wymiana kasy w kiosku-banku ( 1PLN = 4000 lao kip, wymiana min. 80 USD ), z centrum Huai Xai tuk-tuk (5000 kip/os) do przystani Khon Keo Port. Wypłynięcie o 10:00 z Huai Xai "slow boatem" ( 150.000 kip lub 700-800 baht ), 7,5 h póżniej Pak Beng - nocleg 4 USD/os.
2 OPCJA: dodatkowy dzień w Bangkoku ( rano Chatuchak ) i wyjazd z BKK dopiero dnia 3 listopada, po czym nadrabiamy dzień straty płynąc 4 listopada speedboatem 6 h za 1100 baht/os, koniec trasy 4 km od centrum Luang Prabang, tuk-tuk 10000 lak
   7 DZIEŃ - 04.11. dalszy spływ Mekongiem: z Pak Beng ( 09:00 ) do Luang Prabang, po 17:00 zakwaterowanie w hoteliku ( Vilay Guesthouse, TRP, rezerwacja via mail ), kolacja na targu nocnym ( 5-10.000 lao kip),
  8 DZIEŃ - 05.11. Cały dzień w Luang Prabang - perełce Azji Płd-Wsch. Zwiedzanie Wat Xieng Thong ( 10000 kip ), inne kompleksy świątynne, ew. Pałac Królewski ( 20000 kip ), warto wzgórze Phu Si ( 10000 kip )
  9 DZIEŃ - 06.11. Wyjazd z LP ( Kiew Lot Sai Nuam - Northern bus terminal, 4 km od centrum, 15000 lak dojazd tuk-tukiem ) do UdomXai ( 08:00, 70.000 lak, 5 h, inne info, że wyjazd o 09:00, 12:00 ) i z UdomXai do Muang Khua ( 08:30, 11:00, 14:00, 20.000 lak, 3 h lub sawngthaew ). Nocleg ( np. Nou Ou Guesthouse lub Sengali Guesthouse 4 USD/pokój ).
  10 DZIEŃ - 07.11 Dzień zapasu, wolny dzień w Muang Khua lub wcześniej w UdomXai ( nocleg np. blisko bus station Phoxay Guesthouse )
  11 DZIEŃ - 08.11. Sobota ( inne info, że piątek i niedziela ) wyjazd z Muang Khua ( autobus po drugiej strony rzeki, 07:00, 40.000 lak, 10 h, opłata wyjazdowa 5000 kip, na granicy można wymienić kipy na dongi ) do Dien Bien Phu ( WIETNAM ), nocleg ( np. Viet Hoang Guesthouse lub Dien Bien Party Hotel, blisko dworca autobusowego, mostu i targu, cena 110.000 VND/pokój - 100.000 VND = 13 PLN ). Gdyby bus nie jeździł można z Muang Khua podjechać minibusem do Saeng Many ( 2 h, 15000 kip, wyjazd 15:00 ), nocleg ( 40000 kip/pokój, właściciel załatwia tu-tuk do Dien Bien Phu ( 150.000 kip, 1,5 h + 1,5 h ) 
  12 DZIEŃ - 09.11 Wyjazd z DBP do Hanoi ( 04:30, 05:00 lub 06:30, 07:30 za 160.000 VND, 14,5 h ), przyjazd do Hanoi 19:00, nocleg Hanoi Old Quarter Hostel 4 USD/os ( rezerwacja on-line )
  13 DZIEŃ - 10.11. Hanoi - odpoczynek i zwiedzanie miasta, zakup open-ticket i wycieczki w Sinh Cafe ( 60 USD/os, 3 dni z 2 noclegami, w tym na Cat Ba ), nocleg
  14 DZIEŃ - 11.11. Wyjazd rano ( 07:45, 3,5 h ) z Hanoi na rejs po zatoce Ha Long ( 4 h ), potem rejs na Cat Ba, wieczorem czas wolny, nocleg
  15 DZIEŃ - 12.11  Cat Ba - park narodowy, plaża lub kajaki, wypoczynek, nocleg
  16 DZIEŃ - 13.11. Wyjazd z Cat Ba do Ha Long city - plaża, lunch, przyjazd do Hanoi o 16:30, podróż autobusem do Hue ( Sinh Cafe, open ticket 37 USD, 640.000 VND: Hanoi - Saigon przez Muine, wyjazd 17:30, 12 h )
  17 DZIEŃ - 14.11  Rano przyjazd do Hue ( lista UNESCO ), zwiedzanie Hue ( Zakazane Miasto 55.000 dongów, grobowce i świątynie ), nocleg w Hue.
  18 DZIEŃ - 15.11. Podróż Hue - Hoi An ( 4 godziny, wyjazd 07:30 lub 14:00 ), obiad, wypad na miasto, nocleg
  19 DZIEŃ - 16.11. Dzień zapasu do wykorzystania w Hoi An lub wcześniej w Hanoi.
  20 DZIEŃ - 17.11. Zwiedzanie Hoi An ( lista UNESCO, wstęp na starówkę 50.000 dongów ), wieczorem wyjazd do Nha Trang sleeping bus ( Sinh Cafe 19:00, 12 h )
  21 DZIEŃ - 18.11. Przyjazd rano do Nha Trang: cały dzień plażowanie, nocleg
  22 DZIEŃ - 19.11. Podróż z Nha Trang do Sajgonu ( Sinh Cafe 07:00, 9 h ), nocleg
 23 DZIEŃ - 20.11. Zwiedzanie Sajgonu ( dzielnice Pham Ngu Lao, Dong Khoi ), nocleg, autobus 12 USD ( biura na Pham Ngu Lao np. Capitol Tours, Mai Linh, Sapaco, Tropic Tour nr 203 )
 24 DZIEŃ - 21.11 Przejazd Sajgon - Phnom Pehn ( KAMBODŻA ), 7 h, na granicy wiza 22 USD, nocleg w okolicy Boeng Kak ( np. Lakeside Guesthouse, Number 9 Guesthouse 3 USD/os )
 25 DZIEŃ - 22.11 Luz w PP - zwiedzanie stolicy Kambodży ( Pałac Królewski, Wielka Pagoda, spacer po nadbrzeżu ), nocleg
 26 DZIEŃ - 23.11 Wyjazd z PP do Siem Reap ( autobus, 8 h, 5 USD, bilet kupiony w hotelu ), zakwaterowanie, kupno biletów i wieczorne darmowe wejście Angkor Wat
 27 DZIEŃ - 24.11 Cały dzień na świątynie w Angkor ( bilet 20 USD/os + tuk-tuk 12 USD/3 os ). Zwiedzanie Angkor Wat, Angkor Thom&Bayon, Tha Prohm
 28 DZIEŃ - 25.11 Dzień zapasu - wypoczynek w Siem Reap lub 2-dzień w Angkor
 29 DZIEŃ - 26.11 Wylot z Siem Reap do Kuala Lumpur ( MALEZJA ) z Air Asia za 78 USD/os, opłata wylotowa 25 USD, przejazd taxi 67,10 RM, zakwaterowanie Backpackers Travellers Inn, zwiedzanie: Petronas Tower (Skybridge), Chinatown, Parlament, ulica Jalan Buking Bintang, Bazar Główny - zakupy & życie nocne. Kolejka Putra LRT
 30 DZIEŃ - 27.11 Zwiedzanie KL, wieczorem wyjazd z Puduraya bus station do Hat Yai ( TAJLANDIA ) 10 h, 40 RM
 31 DZIEŃ - 28.11 Rano przyjazd do Hat Yai Bus Terminal, transfer autobusem do Krabi ( 07:00, 08:00 lub 09:00, 5 h, 230 - 269 baht ) i łodzią na Phi Phi ( z Krabi Passenger Pier na Tharua Rd o 14:30 i 16:00, 300 baht, 1,5 h ), nocleg na Phi Phi Don
 32 DZIEŃ - 29.11 Phi Phi Don - wypoczynek na plaży ( spacer do Don Village i punktu widokowego oraz obiad i zakup wycieczki na 30.11 )
 33 DZIEŃ - 30.11 Całodniowy rejs z Phi Phi Don: Phi Phi Leh ( Maya Beach ) & Bamboo Island, nocleg na PP Don.
 34 DZIEŃ - 01.12  Powrót na Krabi ( łódź 09:00, 13:30 lub 14:30, 1,5 h, 350 baht ) i transfer na Railey Beach West ( 30 minut, 100 baht ) lub bezpośrednio z Phi Phi na Railay ( 300 baht ), zakwaterowanie w Sand Sea Resort  ( triple BB 2440 baht, czyli 16 euro/os ) http://www.krabisandsea.com/galleries.html 
 35 DZIEŃ - 02.12 Sand Sea Resort - 2 dzień
 36 DZIEŃ - 03.12 Sand Sea Resort - 3 dzień ( spacer na plażę Phra Nang )
 37 DZIEŃ - 04.12 Sand Sea Resort - 4 dzień ( ew. busem z Krabi Talad Kao Bus Station na Phuket via Phang Nga: rejs po okolicy - mogoty, jaskinie i Wyspa James Bonda lub łodzią na Phang Nga )
 38 DZIEŃ - 05.12 Wykwaterowanie z hotelu, transfer łodzią do Krabi Town, wyjazd z Krabi do Surat Thani ( last bus 16:00, wcześniej co 45 min, 200 baht, 3 h ) i pociągiem do Bangkoku ( 19:45, 20:47, 21:07, 23:00 2nd class seat a/c, 11 h, 578 baht ) lub wyjazd z Krabi Bus Terminal ( Sri Phangnga Road ) do BKK ( 07:30, 16:00, 16:40, 17:00, 17:30, 19:30, 480 baht 2nd lub 590 baht 1st class, 13 h )
 39 DZIEŃ - 06.12 BKK zwiedzanie: świątynia Wat Pho ( 50 baht ), rejs rzeką Menam i Chinatown, New City.
 40 DZIEŃ - 07.12 BKK zwiedzanie: zakupy, Stare Miasto, Wat Arum, wieczorny wyjazd na lotnisko.
 41 DZIEŃ - 08.12 Wylot z BKK o 03:00 ( opłata wyjazdowa 500 baht ) przylot do Kuwejtu o 06:15, wiza 24 USD, wycieczka taksówką do miasta ( 4-5 KWD one way ) i powrót na lotnisko na 10:00, przylot do Londynu o 17:00, city by night
 42 DZIEŃ - 09.12 nocny przejazd na Luton, wylot z Londynu o 08:00, przylot GDN 11:10.

| 2008-10-28 20:14:16 | skomentuj! (2)
35 dni
No i jedziemy z koksem.
Wizy się załatwiają. Wietnamska - odebrana, laotańska - klepnięta w ciągu 2 minut, tajska - to juuuutrooooo :)

Odliczam te dni i czekam na urlop jak na zbawienie. Już nie mam siły ciągnąć i już resztką sił snuję się po mieście :)
Ale dam rade. Te 35 dni minie jak błyskawica :)

Już zaczełam przyzwyczajać się do tego, że w moim życiu nie ma żadnych dupków, a tym czasem wczoraj wieczorem, jeden się przypomniał. Ja już nie wiem jak temu człowiekowi powiedzieć żeby się odpieprzył, bo słowa: "żegnaj", "do niewidzenia", "papa", "nie chcę", "nieeee" jakoś do niego nie trafiają. Ignorowanie go też jakos do niego nie przemawia, a powiedziałam sobie, że nie będę rzucać mięsem, bo nie chce się zniżyć do jego poziomu. Dlatego już sama nie wiem co zrobić. Mój urlop spada mi jak z nieba i mam nadzieję, że przez 42 dni da sobie w końcu spokój i sam się odczepi.
Bo o urlopie mym, to nie wie nic, a nic. Ani ani ;) I dobrze :)

No i oby do przodu - już tylko 35 dni :)
| 2008-09-24 13:22:30 | skomentuj! (0)
39 dni
No i po problemie :)
Kilka telefonów do mojego kuzyna iiiiiiiiiiiiiii załatwione ;)
Jutro Filip spotka się z Janem i Jan w poniedziałek nam sprawe załatwi.
Kamień z serca - koniom lżej ;) Czy coś koło tego :)

Dzisiaj pracowałam stertę ciuchów, która przez pół roku rosła. I tak walczyłam, że aż sie popażyłam :( Dwa palce mnie szczypią, a Panthenol Spray się wchłania w paluchy :)

Byly ma dzisiaj urodziny i przetrzymalam go ze składaniem życzeń aż do tej pory.
Otrzymałam zwrotnego SMS'a o treści, że czekal na moje zyczenia :)
I dobrze :)


| 2008-09-20 19:36:50 | skomentuj! (0)

księga gości


2010
styczeń
2009
wrzesień
maj
styczeń
2008
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



Do domu daleko


blog.pl